.
Zawsze byłam "kociarą". Zawsze gdzieś obok mnie - w domu, w życiu - od najmłodszych lat był jakiś kot.
Uwielbiam niezależność jaką mają koty (oczywiście jeśli akurat nie są głodne...), ale jeszcze bardziej ogromne przywiązanie i miłość, którą jak już raz obdarzą, to do końca świata. :)))
I czasem pozwalam mojemu kotu wleźć mi na głowę... ;)
.
środa, 7 września 2011
poniedziałek, 5 września 2011
w księżycową jasną noc...
.
Mam ostatnio trochę czasu dla siebie, wieczorami. Siadam i rysuję. Najdziwniejsze jest to, że nigdy nie wiem jak będzie wyglądał gotowy rysuneczek, nie mam w głowie określonej wizji tego co to ma być i często sama jestem zaskoczona efektem końcowym...
Nie da się ukryć, że rysowanie sprawia mi ogromną frajdę :)))
***
W ruch poszło też szydełko, bo Córeczce brakowało tak zwanej "okryjbiedy" czyli cokolwiek bądź na wieczorne spacery...Początkowo zrobiłam tylko krótkie, czerwone bolerko, ale jednak postanowiłam dorobić dół, żeby okryć całe plecy (a przede wszystkim nerki). Jakoś chłodno się zrobiło ostatnio...
piątek, 2 września 2011
środa, 31 sierpnia 2011
ogrodniczka
.
Do ust gałęzie drzew jej dłoń
Zginała w kwietnym sadzie.
Sad kwiat i woń
Na skroń jej kładzie.
I dla niej woniał cały sad...
Gdy znikła w szacie białej,
Z drzew padał kwiat,
Gałęzie drżały.
Przemknęła jak wiosenny wiew
Między jabłonki, grusze.
Pośród tych drzew
Straciłem duszę.
"Powiew w sadzie"
Leopold Staff
***
Kupiłam Córeczce nowe kredki, a ona mi je pożycza... :)))
***
.
Do ust gałęzie drzew jej dłoń
Zginała w kwietnym sadzie.
Sad kwiat i woń
Na skroń jej kładzie.
I dla niej woniał cały sad...
Gdy znikła w szacie białej,
Z drzew padał kwiat,
Gałęzie drżały.
Przemknęła jak wiosenny wiew
Między jabłonki, grusze.
Pośród tych drzew
Straciłem duszę.
"Powiew w sadzie"
Leopold Staff
***
Kupiłam Córeczce nowe kredki, a ona mi je pożycza... :)))
***
.
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
Stop dla GMO...
.
Dlaczego mam się godzić na GMO? Chciałabym decydować o tym co jem...
W Senacie zakończyły się głosowania nad ustawą o nasiennictwie. Senat przyjął tę ustawę bez poprawek.
Nowa ustawa o nasiennictwie otwiera Polskę na uprawy GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) oraz spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych/regionalnych nasion.
Zgodnie z przyjętą procedurą ustawa zostanie przekazana, za pośrednictwem Sejmu, do Prezydenta w celu podpisania jej.
Jedynie poprzez bombardowanie Prezydenta żądaniami, aby nie podpisał tej ustawy możemy mieć nadzieję, że unikniemy katastrofy nieodwołalnego zakażenia naszego łańcucha pokarmowego przez GMO i odebrania przyszłym pokoleniom możności zdrowego, tradycyjnego jedzenia.
Więcej informacji:
http://www.icppc.pl/antygmo/
http://teraz-polska.blogspot.com/
http://bomimi.decostyl.pl/2011/07/25/jeszcze-dzis-mozesz-to-zmienic-stop-gmo/
http://myzorki.wordpress.com/2011/07/24/stop-dla-gmo-w-polsce/
***
"Najpopularniejszą rośliną transgeniczną jest soja. Kolejne to: kukurydza i rzepak. Uważam, że wszyscy powinniśmy mieć świadomość tego, co jemy.
W Polsce szczególną uwagę należy zwracać, kupując olej roślinny, gdyż do jego produkcji często wykorzystuje się transgeniczną soję i rzepak. W 2006 r. Greenpeace opublikował przewodnik zakupowy „Czy wiesz, co jesz?”. Zawiera on czarną listę, na której znajdują się produkty zawierające składniki GMO. Na liście są m.in. produkty takich marek jak:
Wedel, Danone, Krakus, Yano, PEK, Tygryski, Constar, Agryf, La Siesta, Mazury, Ekodrob, Suwalskie Zakłady Drobiarskie, Animex Południe, Morliny, Zakłady Mięsne „Mazury” w Ełku, Zakłady Mięsne Mazury (Grupa Animex).
Źródło: Bartosz Machalica, Przegląd (11/2008)"
W tych europejskich krajach już wprowadzono zakaz upraw GMO: Francja, Włochy, Węgry, Grecja, Luksemburg, Austria, Bułgaria.
Aktualna lista Greenpeace z 2011 r. "Wiesz co jesz"
.
Dlaczego mam się godzić na GMO? Chciałabym decydować o tym co jem...
W Senacie zakończyły się głosowania nad ustawą o nasiennictwie. Senat przyjął tę ustawę bez poprawek.
Nowa ustawa o nasiennictwie otwiera Polskę na uprawy GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) oraz spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych/regionalnych nasion.
Zgodnie z przyjętą procedurą ustawa zostanie przekazana, za pośrednictwem Sejmu, do Prezydenta w celu podpisania jej.
Jedynie poprzez bombardowanie Prezydenta żądaniami, aby nie podpisał tej ustawy możemy mieć nadzieję, że unikniemy katastrofy nieodwołalnego zakażenia naszego łańcucha pokarmowego przez GMO i odebrania przyszłym pokoleniom możności zdrowego, tradycyjnego jedzenia.
Podpisz petycję:
Więcej informacji:
http://www.icppc.pl/antygmo/
http://teraz-polska.blogspot.com/
http://bomimi.decostyl.pl/2011/07/25/jeszcze-dzis-mozesz-to-zmienic-stop-gmo/
http://myzorki.wordpress.com/2011/07/24/stop-dla-gmo-w-polsce/
***
"Najpopularniejszą rośliną transgeniczną jest soja. Kolejne to: kukurydza i rzepak. Uważam, że wszyscy powinniśmy mieć świadomość tego, co jemy.
W Polsce szczególną uwagę należy zwracać, kupując olej roślinny, gdyż do jego produkcji często wykorzystuje się transgeniczną soję i rzepak. W 2006 r. Greenpeace opublikował przewodnik zakupowy „Czy wiesz, co jesz?”. Zawiera on czarną listę, na której znajdują się produkty zawierające składniki GMO. Na liście są m.in. produkty takich marek jak:
Wedel, Danone, Krakus, Yano, PEK, Tygryski, Constar, Agryf, La Siesta, Mazury, Ekodrob, Suwalskie Zakłady Drobiarskie, Animex Południe, Morliny, Zakłady Mięsne „Mazury” w Ełku, Zakłady Mięsne Mazury (Grupa Animex).
Źródło: Bartosz Machalica, Przegląd (11/2008)"
W tych europejskich krajach już wprowadzono zakaz upraw GMO: Francja, Włochy, Węgry, Grecja, Luksemburg, Austria, Bułgaria.
Aktualna lista Greenpeace z 2011 r. "Wiesz co jesz"
.
sobota, 30 lipca 2011
abażur jak nowy ;)
.
Bardzo lubię mój prosty abażur do lampki, która stoi na stole, ale niestety dopadł ją tzw. "ząb czasu", na materiale pojawiły się brzydkie plamy i ogólnie już nie wyglądał. Wypatrzyłam w Ikei fajny pomysł na wyhaftowanie takiego abażuru. Od siebie dodałam kilka kwiatków z materiału i koralików. Jako, że abażury z Ikei niezbyt mi pasowały kolorystycznie, zakasałam rękawy i sama wyszyłam moją stara lampę. :)))
Gdy zapalam lampkę wieczorem efekt jest jeszcze fajniejszy, prześwity światła przez dziurki są bardzo nastrojowe. :)))
bawełniane nici w kolorze ecru, kilka koralików i kwiatków z materiału:
***
lato wcale nas nie rozpieszcza słońcem, więc staram sie łapać każdy pogodny dzień...
***
...a gdy pada deszcz próbuję rysować Córeczce różne zwierzątka, razem oglądamy książeczki i wybieramy co będziemy dziś rysować...i tak powstaje nasze małe, rysunkowe zoo :)
.
niedziela, 17 lipca 2011
koszyk na szydełku
.
Lubię szydełkować małe drobiazgi do domu. Koszyk nie jest więc zbyt duży, a robi się go w jeden wieczór w trakcie oglądania filmu :) Prosty i pożyteczny np. na nitki i szydełka, albo drobne kosmetyki.
***
Po krótkim wyjeździe fajnie jest wrócić do domu...
Przez kilka dni nie zaglądałam do internetu i po raz kolejny stwierdzam, że w pewnym sensie jestem uzależniona od sieci, od blogów i stronek...ale doszłam do wniosku, że czasem bez komputera też można miło spędzać czas. ;)
p.s.
Zdjęcia schematu denka są ściągnięte dawno temu z sieci, nie są moje, ale niestety nie zapisałam źródła, jak znajdę linka to podam.
.
Lubię szydełkować małe drobiazgi do domu. Koszyk nie jest więc zbyt duży, a robi się go w jeden wieczór w trakcie oglądania filmu :) Prosty i pożyteczny np. na nitki i szydełka, albo drobne kosmetyki.
Koszyk na szydełku:
denko:
x - półsłupek
o - oczko łańcuszka
. - oczko ścisłe
v - dwa półsłupki w jednym oczku (na jednym półsłupku)
- gdy już mam dostatecznie duże denko, przerabiam półsłupkami nadal na okrągło tyle rzędów, aby otrzymać porządaną wysokość koszyka,
- jeden lub kilka rządków można przerobić słupkami (u mnie tylko jeden)
- każdy rząd zakańczam oczkiem ścisłym, a nowy rozpoczynam jednym oczkiem łańcuszka
- uszy (uchwyty):
- schemat uchwytu bardzo umowny i dla ludzi z wyobraźnią, z góry przepraszam, ale to mój pierwszy :)))
***
Po krótkim wyjeździe fajnie jest wrócić do domu...
Przez kilka dni nie zaglądałam do internetu i po raz kolejny stwierdzam, że w pewnym sensie jestem uzależniona od sieci, od blogów i stronek...ale doszłam do wniosku, że czasem bez komputera też można miło spędzać czas. ;)
p.s.
Zdjęcia schematu denka są ściągnięte dawno temu z sieci, nie są moje, ale niestety nie zapisałam źródła, jak znajdę linka to podam.
.
poniedziałek, 27 czerwca 2011
tablica korkowa czyli recycling love :)
.
Uwielbiam robić "coś z niczego", jestem (od zawsze) zdeklarowaną wyznawczynią ideologii recyklingu i przetwarzania różnych rzeczy. :))) Mówiąc krótko, jak od czasu do czasu czegoś nie "odzyskam" lub nie "odnowię" to jestem chora. ;)
Pomysł wygrzebałam w sieci i tak powstała tablica korkowa z korków od wina. Najpierw namówiłam męża (i to było najtrudniejsze zadanie) na docięcie kilku deseczek i sklejenie ich w zgrabną ramkę. Potem podkleiłam ramkę mocną tekturą. Korki (zbierane, tak nawiasem mówiąc, przez kilka dobrych lat) namoczyłam we wrzątku i pokroiłam na połówki. Po namoczeniu się tak nie kruszą.
Na koniec przykleiłam je i gotowe. A, i jeszcze lekko wybieliłam ramkę rozwodnioną farbą akrylową.
Przyznam szczerze, że efekt końcowy bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. A i moja potrzeba przetwarzania na jakiś czas została zaspokojona... :)))
sobota, 18 czerwca 2011
okładka na szydełku
.
Notes, taki zwykły w kratkę, miał nieciekawą okładkę, więc w końcu dostał nową. :)
Myślę, że będzie więcej takich szydełkowych wdzianek, bo efekt bardzo mi się spodobał.
.
Notes, taki zwykły w kratkę, miał nieciekawą okładkę, więc w końcu dostał nową. :)
Myślę, że będzie więcej takich szydełkowych wdzianek, bo efekt bardzo mi się spodobał.
***
niedziela, 5 czerwca 2011
szkicownik i szydełko
.
Jakiś czas temu Marysza wylosowała mnie w swoim candy. Powiem tak - sama sobie zazdroszczę. :))) Szkicownik jest niesamowicie klimatyczny. Dziękuję. :)
***
Wszędobylskie kwiaty - we wnętrzach, na ciuchach, butach itd. wciągnęły i mnie. Nowa torebka na lato też ma kwiatucha. A na dodatek jest obłędnie różowa. Sama się sobie dziwię, ale bardzo mi taka torba podpasowała. :)))
Tobra jest jak na moje potrzeby nieduża 30x30 cm, ale jakoś się w niej mieszczę z gratami. :)
***
.
Jakiś czas temu Marysza wylosowała mnie w swoim candy. Powiem tak - sama sobie zazdroszczę. :))) Szkicownik jest niesamowicie klimatyczny. Dziękuję. :)
***
Wszędobylskie kwiaty - we wnętrzach, na ciuchach, butach itd. wciągnęły i mnie. Nowa torebka na lato też ma kwiatucha. A na dodatek jest obłędnie różowa. Sama się sobie dziwię, ale bardzo mi taka torba podpasowała. :)))
Tobra jest jak na moje potrzeby nieduża 30x30 cm, ale jakoś się w niej mieszczę z gratami. :)
***
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






