Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrap. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrap. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 września 2013

mój pierwszy Art Book :)

.

     Pierwszy, ale mam nadzieję, że nie jedyny... ;)

     Miałam zakatarzony weekend, lekki powiew jesieni za oknem i pomysł na recyklingowy art book. Potrzebowałam czegoś nowego. Notes powstał zupełnie spontanicznie, wiem już co zmienić jak będę robiła następny. Trochę się bałam co z tego wyjdzie, ale w sumie (nieskromnie powiem) jestem bardzo zadowolona z końcowego efektu. :)
Notes jest nieduży ma 11x15 cm, w środku część kartek to tekturki, kartki z bloku technicznego, z bawełnianego szkicownika itp., niektóre są już lekko podmalowane. Okładka to czysty recykling - resztki materiałów, kartonik, sznurek, koronka, guzik, koralik - wszystko z odzysku.
Pomyślałam, że to będzie fajny początek journalingu...



tył:
.

sobota, 30 października 2010

mitenko-mania :)

.
Stoisz na wietrze, łopocząc jak flaga w święta czas...


Kombi
"Linia Życia"


     Uległam pięknej manii mitenkowej :) Przy okazji cała rodzinka została zamitenkowana... :D

 

     Małej Córeczce bardzo spodobały się nowe rękawiczki bez palców, i co najważniejsze pasują do szaliczka, który zrobiłam rok temu :)




Syn zagarnął te:


i te (myślałam, że będą dla mnie, bu...):



***
     W domu jest dobrze, gdy przyjaciele znajdują w nim swoje miejsce (serdeczności...)...w domu jest dobrze, bo gdzie indziej mielibyśmy się podziać...?
   



***
     i, żeby nie było, wciąż zauroczona ołówkiem jestem, a ostatnio dostałam od moich chłopaków książkę, taką dla laików, o rysowaniu i wytrwale czytam...i próbuję cokolwiek zrozumieć...





***
     i jesienne nastroje królują - wyprawy po jabłka i złote liście, i badylki na nowe koszyki...


.

piątek, 25 grudnia 2009

niedziela, 15 listopada 2009

czasem zamykam kawę w szafie...

.
"Niebo" - to, czego nie dosięgam!
Już jabłko na jabłoni -
Gdy Gałąź dłuższa niż Nadzieja -
Jest "Niebem" - dla mej Dłoni!

Nieśpieszny Obłok - ze swą Barwą -
Cudze Pola - Rozstaje -
Łąka za Wzgórzem - Dom za Łąką -
Już to - jest dla mnie Rajem!

(...)


Emily Dickinson
239


Do wpisu do wędrowniczka Penini „Niebo z widokiem na Raj” bardzo mi pasował wiersz Emily Dickinson. Zresztą jej wiersze zawsze mnie niepokoją i zmuszają do myślenia, ale są takie piękne przy tym...









Wpis został zrobiony wprawdzie w lipcu, ale teraz mam też jakieś takie podobne nastroje. Chodzę z głową w chmurach, wciąż zakręcona, roztargniona i z poczuciem wiecznego spóźnienia, zagubienia w czasie…(znowu zamykam kubek z kawą w szafie i nie mogę jej znaleźć...zapominam słowa...plączą mi się daty...)
Mam nadzieję, że to stan przejsciowy. :))







***

Szaliczek dla Córeczki doczekał się wykończenia, teraz dopiero możemy na spacerach zadawać szyku. :D




***

I jeszcze słodkości:



U Yoasi. (do 15 listopada)





U Kiciuli. (do 30 listopada)





U Penini. (do 16 listopada)
.

piątek, 6 listopada 2009

Kochać i tracić...

.
Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znów się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!"
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...

Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.


"Kochać i tracić…"
Leopold Staff








Wpis do albumu Rachel, z nostalgiczna nutą, bo to ostatni wpis z tej wymiany…bo nastrój mam raczej "blue", bo za oknem nie ma słońca, bo grypa…

„Radości i Smutki” to chyba takie nieodłączne elementy, bez smutku nie byłoby radości…i odwrotnie…tak mi się wydaje...chociaż czasem bardziej nas jesień dopada, niżbyśmy sobie tego życzyli...



***







***

Cudnej urody notesik dotarł do mnie i cieszy niezmiernie...dziękuję Nadim... :)




***
tu...trzeba zjarzeć :)
.

sobota, 26 września 2009

niezmiennie zmienna jesień...

.
Zanurzać zanurzać się
w ogrody rudej jesieni...


E. Stachura








Przyjemnie jest od czasu do czasu zrobić kartkę, tak z okazji lub bez. :)









***

niezmiennie zmienna…jak pogoda, jak kot, jak to kobieta… ;)
i niezmiernie niełatwy wpis :)))






***


Maj.-u i Aniu bardzo, bardzo dziękuję za wyróżnienie, brak mi słów – ależ mi miło! :*


.

czwartek, 17 września 2009

drobiazgi...?

.
„Kobiety były zawsze malowniczym zaprzeczeniem zdrowego rozsądku…”
Oscar Wilde



***
Śliczności od maj. :



Życie składa się z drobiazgów. Każdy o tym wie…
I chociaż staram się "żyć tak jakbym miała zaraz umrzeć, a planować tak jakbym miała żyć wiecznie"…to jednak drobiazgi wyznaczają rytm, puls życia…

dziękuję maj. :)

Majowe 6x6, doskonałe:








***


Wpis, który sprawił mi jak na razie największą trudność…”Ja, czyli o mnie słów kilka” do albumu Samborki.
Malutki fragmencik:


.

niedziela, 13 września 2009

Wymiana mandalowa :)

.
Czasem trzeba spojrzeć głębiej…

***

Wymiana mandalowa z Brises, to była czysta przyjemność. Owszem nie było łatwo, bo założyłyśmy sobie wykonanie mandali w trzech różnych technikach, ale im trudniej, tym ciekawiej… :))
Najważniejsze, że przy robieniu mandali miałam poczucie pewnej harmonii, pewnego konsensusu z otaczającą mnie rzeczywistością (czego ostatnio bardzo mi brakuje…).

Te, które dostałam od Ani zachwyciły mnie i zauroczyły, są niezwykle energetyczne i piękne:
Dziękuję! :)

"Cztery pory roku...":



"Róża Wschodu":



"Zimowa Iskra":



Tym razem zupełnie zapomniałam zrobić zdjęcia moich mandali, tylko dwa się uchowały... (byłam tak pochłonięta robieniem, że zapomniałam o tym, żeby je obfocić... :D ) :





Ania dodała do wymiankowych mandali piękna karteczkę, sprawiając mi tym niesamowitą niespodziankę…
Kartka ma w sobie to coś, co sprawia, że jest to piękna karteczka, (zresztą jak wszystkie kartki Ani):
:)









Mandale to dla mnie odskocznia, taka mała trampolina od rzeczywistości. Idealnie jest, gdy mam dla siebie godzinkę i tzw. "święty spokój", ale niestety to rzadkość… Najczęściej rysuję mandale przy okazji robienia innych rzeczy, ale i tak sprawia mi to ogromną frajdę…
***

Tak na marginesie rzeczy przyjemnych, znajduję ostatnio przyjemność w dzierganiu…a scrapowanie leży…niestety... :)



A Kot, bardzo przystojny, dzis nadaje się do wszystkiego:
np. do leżenia odłogiem...



***

W Zjawinkowie u Leny_wz, zawsze znajduję piękne, romantyczne kartki, czasem nostalgiczne, ale zawsze oryginalne i niepowtarzalne. Tym większa jest moja radość, że właśnie od Lenki dostałam garść wyróżnień :)
Ślicznie dziękuję i jest mi bardzo, bardzo miło! :*





Pozdrawiam serdecznie!
.