.
Na specjalne życzenie pewnej małej osóbki powstała mała torebeczka (ma około 10x12 cm) z dość znanym kotkiem :) Właściwie powstały dwie wersje tej torebki, jedna biała i jedna różowa - różowa jeszcze przed świętami znalazła właścicielkę. A biała została w rękach mojej Córeczki, która i tak wolała tamtą różową...
Tak, że prawdę powiedziawszy to ja zostałam z tą mała torebką i nie bardzo wiem, gdzie ja ją będę nosić... :)))
***
jak to właściwie jest? czy umieszczenie ogólnie znanego wizerunku tego kotka jest już naruszeniem praw autorskich, czy jeszcze nie?
.
..... Pomaranczowy Kot .....
poniedziałek, 30 stycznia 2012
poniedziałek, 23 stycznia 2012
zakładka z kobietą w czerwieni
.
Kolejna zakładka.
To chyba uzależnienie - od używania, robienia i ogólnie zdobywania zakładek...ciekawe czy ma jakąś nazwę? zakładkoholizm? zakładkoreksja? mania prześladowcza? obsesja? bzik? maniactwo? hyś? :)))
.
Kolejna zakładka.
To chyba uzależnienie - od używania, robienia i ogólnie zdobywania zakładek...ciekawe czy ma jakąś nazwę? zakładkoholizm? zakładkoreksja? mania prześladowcza? obsesja? bzik? maniactwo? hyś? :)))
.
piątek, 20 stycznia 2012
śniły-mi-się-mi-sie :)
.
Może niezupełnie śniły. Raczej bardziej wymyśliły niż przyśniły. :)
Jakiś czas temu z ulubionych rękawiczek Córeczki odpadły przyklejone fabrycznie ozdoby...ale rękawiczki przez to wcale nie stały się mniej ulubione (zresztą widać to po ich skudłaceniu i zużyciu)...za to ja już nie mogłam na nie patrzeć. Miały na wierzchu resztki jakiegoś nieusuwalnego kleju do tkanin i ogólnie wyglądały nieciekawie. Dorobiłam zatem misie. :) Mojej Najmłodszej się podobają, a to najważniejsze, no i ja już na nie krzywo nie patrzę.
Misiowa rękawiczka:
A do kompletu misia dostała też czapka:
***
W przedszkolu, w szatni, gdy Córeczka zapodziała gdzieś rękawiczki i rozpoczęła poszukiwania, a pani przedszkolanka zapytała ją co zginęło, odpowiedziała z przejęciem - "Misie mi sie zgubiły" :)))
Może niezupełnie śniły. Raczej bardziej wymyśliły niż przyśniły. :)
Jakiś czas temu z ulubionych rękawiczek Córeczki odpadły przyklejone fabrycznie ozdoby...ale rękawiczki przez to wcale nie stały się mniej ulubione (zresztą widać to po ich skudłaceniu i zużyciu)...za to ja już nie mogłam na nie patrzeć. Miały na wierzchu resztki jakiegoś nieusuwalnego kleju do tkanin i ogólnie wyglądały nieciekawie. Dorobiłam zatem misie. :) Mojej Najmłodszej się podobają, a to najważniejsze, no i ja już na nie krzywo nie patrzę.
Misiowa rękawiczka:
A do kompletu misia dostała też czapka:
***
W przedszkolu, w szatni, gdy Córeczka zapodziała gdzieś rękawiczki i rozpoczęła poszukiwania, a pani przedszkolanka zapytała ją co zginęło, odpowiedziała z przejęciem - "Misie mi sie zgubiły" :)))
Etykiety:
coś z niczego,
szydełkiem
środa, 11 stycznia 2012
kobieta z kotem i kwiatami
.
Obrazek to połączenie kawałków papieru, farby, stempli i wycinanek, taki mały mix. Cudnie się coś takiego robi.
Naoglądałam się filmików na You Tube i chyba się zaraziłam mieszaniem technik i materiałów. :)))
.
Obrazek to połączenie kawałków papieru, farby, stempli i wycinanek, taki mały mix. Cudnie się coś takiego robi.
Naoglądałam się filmików na You Tube i chyba się zaraziłam mieszaniem technik i materiałów. :)))
.
Etykiety:
akryl,
kolaż (collage),
mix,
rysunki
poniedziałek, 9 stycznia 2012
Mój Sąsiad Totoro :)
.
Już nie pamiętam od kiedy trwa moja miłość do Totoro. :)))
Pierwszy raz oglądałam "My Neighbor Totoro" (reż. Hayao Miyazaki, 1988r.) dawno temu, jeszcze w "Canal+". Oczywiście nagraliśmy go wtedy, jeszcze na kasetę video i oglądaliśmy wiele, wiele razy...Teraz jest to jeden z ulubionych filmów moich dzieci, dlatego też pod choinką pojawił się nikt inny jak właśnie on, we własnej osobie :))) Ulubiony Troll - Totoro. :D
Japońskie filmy animowane mają coś w sobie...Totoro, Ponyo, Podniebna poczta Kiki, Ruchomy Zamek Hauru, Spirited Away (W Krainie Bogów)...wciąż oglądam je z zachwytem i odkrywam na nowo.
.
Etykiety:
dla dzieci,
szydełkiem
Subskrybuj:
Posty (Atom)
