wtorek, 15 kwietnia 2014

Wiosenny aniołek z masy solnej

.

     Anielskie klimaty kiedyś były mi tak odległe jak tylko mogą być odległe obce planety innych galaktyk. Zarzekałam się, że to nie moje ulubione. Ale stopniowo anioły zalęgły się w moim domu.
Koleżanka podarowała mi pierwszego gipsowego anioła, który puszcza oczko. Potem Anioł Czerwony strzegł łóżeczka mojej córki (też podarunkowy, gipsowy). Porcelanowy aniołek z gwiazdką zjawił się przypadkiem - miał być prezentem - ale tak na mnie patrzył, że nie miałam serca go oddać...Srebrny anioł-zawieszka dostał się mojej córce bez okazji. A taki bożonarodzeniowy z zadartym nosem to już zupełnie inna historia...I tak kolekcja nam rośnie. Ja wiem, że pięć aniołków, to może i nie jakaś szczególna kolekcja, ale dla mnie to i tak dużo, naprawdę. :)

A teraz pojawiły się anioły z masy solnej i dają mi dużo radości. Skąd ten anielski temat? Nie mam pojęcia. :)))

***
Tablicę malarską pomalowałam farbami akrylowymi. Aniołka przykleiłam pattexem. I gotowe.
.

piątek, 11 kwietnia 2014

rąsia ;)

.

     Próba naszkicowania własnej dłoni skończyła się urzeczywistnieniem czegoś tak kolosalnego jak Lewa Ręka Ciemności...
Słabe proporcje i plaskata rysunkowa dłoń napawają mnie prawdziwa dumą. Ważne, że w ogóle przypomina dłoń. Ha.
.

niedziela, 6 kwietnia 2014

kwietniowy kalendarz z tulipanami :)

.

     Bardzo mam przesilenie wiosenne i sama nie wiem za co się zabrać. W jednej chwili ogarnia mnie euforia i mogę przenosić góry, piszę wiersze i maluję obrazy, gotuję i biegam z bananem od ucha do ucha...
     A za chwilę świat traci wszelkie barwy i w zasadzie nie umiem poruszyć nawet ręką, żeby odgonić niefajne myśli...

Mam nadzieję, że to przejściowe, bo (z)męcząca jestem...
.

sobota, 22 marca 2014

Kotuszka - poduszka :)

.

     Nowa maskotka mojej córeczki - Kotuszka, niedawno zamieszkała w naszym domu i panoszy się bez skrupułów.
I tak wie, że wszyscy ją kochają. ;)))

Długie łapy i biały pyszczek wymyśliła córka. Serduszko jako nos też. Uszyta całkowicie z resztek, recyklingowa poducha sprawiła mi dużo radości. :)))
.

niedziela, 2 marca 2014

Marcowy kalendarz z prymulką

.

     Mam nadzieję, że wiosna zaczęła się na dobre. Marcowy kalendarz z prymulką to taki pierwszy wiosenny zew. Zaklinanie przedwiośnia pierwiosnkiem. :)

To burzliwy czas nie tylko w przyrodzie.
Czekam na spokojne, słoneczne dni....
.

czwartek, 27 lutego 2014

Aniołek z masy solnej

.

     Aniołka robiłyśmy razem z Córeczką na warsztatach plastycznych dla dzieci. Pomagałam jej lepić niektóre elementy i doczepiać włosy, ale kolorowanie to w całości jej praca. Tak jak i dobór ozdób i dodatków. :) Jesteśmy bardzo dumne z naszego pierwszego wspólnego Aniołka! Myślę, że jak na nowicjuszki wyszło nieźle. Postanowiłyśmy, że w wolnej chwili zrobimy więcej takich prac z masy solnej.

Najprostszy przepis na masę solną, z którego również korzystały panie na warsztatach:

PODSTAWOWA MASA SOLNA I
(do wyrobu prostych modeli)

1 szkl. mąki
1 szkl. soli
ok. 1/2 szkl. wody (lub ciut więcej)

- wsypujemy do miski mąkę i sól, mieszamy
- stopniowo dolewamy wodę, aż masa będzie miała konsystencję ciasta na makaron i stanie się plastyczna jak plastelina :)

***
Do masy solnej można dodać kleju do tapet, olej jadalny lub glicerynę. Także mąkę ziemniaczaną.
I jeszcze kilka przepisów z książki Isolde Kiskalt "Masa solna":
1 filiżanka mąki = około 100 g mąki
1 filiżanka soli = około 200 g soli


MASA SOLNA II
(do małych modeli)

200 g mąki (typ 405)  (2 szkl.)
200 g soli  (1 szkl.)                  
100 g mąki ziemniaczanej  (1 szkl.)
150 ml wody

MASA SOLNA III
(do wyrobów schnących na powietrzu)

200 g mąki  (2 szkl.)
200 g soli  (1 szkl.)
2 łyżki kleju do tapet*
125 ml wody

MASA SOLNA IV
(ścisła masa do dużych modeli)

200 g mąki (2 szkl.)
400 g soli  (2 szkl.)
125 ml wody

MASA SOLNA V
(do wyrobu kafli i płat)

200 g mąki (2 szkl.)
400 g soli  (2 szkl.)
2 łyżki kleju do tapet*
125 ml wody

*rozrobiony klej do tapet dodaje się do masy w trakcie zagniatania

***
ANIOŁEK
     Aniołka robiłyśmy z bardzo prostych elementów:
- rozpłaszczony trójkąt - tułów
- kulka - głowa
- dwie rozpłaszczone kulki - skrzydła
- dwa wałeczki - ręce
- dwa cieńsze długie wałki z wykałaczkami w środku - nogi
- dwie podłużne kulki - stopy
- kwiatki na sukience są ulepione z kuleczek, po pięć na każdy kwiat
- włosy zostały przeciśnięte przez maszynkę do robienia makaronu, ale można ją zastąpić wyciskarką do czosnku :)
- pomalowany został temperami
- ozdabianie to już kwestia inwencji twórczej i fantazji mojej Córeczki :)))

- Łączenie elementów ze świeżej masy polega na zwilżeniu miejsca łączenia wodą.
- Połączenie suchych i wilgotnych elementów wymaga spoiwa, zamiast wody stosujemy świeżą masę solną. Rozrzedzamy ją nieco wodą i sklejamy takim spoiwem elementy.
- Modele można suszyć na powietrzu lub w piekarniku. (Nasz aniołek schnął około tygodnia w ciepłym i przewiewnym miejscu.)

 ***
     Wprawdzie zbliża się wiosna i więcej czasu będziemy spędzać poza domem, ...ale jak na razie siedzimy z katarem za towarzysza i mamy mnóstwo czasu na różne robótki. :))

.

czwartek, 20 lutego 2014

Kotuszka - kocia poduszka :)

.

     Kotuszka to był tajny projekt Mikołaja. ;) Nie zdradzam szczegółów, bo pomocnicy Mikołaja umieją dochować tajemnicy i umieją nieźle spiskować. Ale sprawa może już wypłynąć na światło dzienne, minęło sporo czasu od Świąt Bożego Narodzenia. :)))
     Szycie takich poduch (jak np. Sowuszka czy Kotuszka), to czysta przyjemność. Sztruks to bardzo wdzięczy materiał, miły w dotyku i do tego fajnie wygląda. Brąz z błękitem wbrew pozorom fajnie współgra. Mój syn uwielbia tą poduszkę. A to najważniejsze. :)))

Rozmiar około 40x50 cm.
.