sobota, 30 lipca 2011

abażur jak nowy ;)

.
     Bardzo lubię mój prosty abażur do lampki, która stoi na stole, ale niestety dopadł ją tzw. "ząb czasu", na materiale pojawiły się brzydkie plamy i ogólnie już nie wyglądał. Wypatrzyłam w Ikei fajny pomysł na wyhaftowanie takiego abażuru. Od siebie dodałam kilka kwiatków z materiału i koralików. Jako, że abażury z Ikei niezbyt mi pasowały kolorystycznie, zakasałam rękawy i sama wyszyłam moją stara lampę. :)))


     Gdy zapalam lampkę wieczorem efekt jest jeszcze fajniejszy, prześwity światła przez dziurki są bardzo nastrojowe. :)))


     bawełniane nici w kolorze ecru, kilka koralików i kwiatków z materiału:




***


lato wcale nas nie rozpieszcza słońcem, więc staram sie łapać każdy pogodny dzień...

***


...a gdy pada deszcz próbuję rysować Córeczce różne zwierzątka, razem oglądamy książeczki i wybieramy co będziemy dziś rysować...i tak powstaje nasze małe, rysunkowe zoo :)
.

3 komentarze:

  1. Bardzo romantyczny efekt :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękny abażur :-) A te zwierzątka przesłodkie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, piękny!!!! Dziurki dają niesamowity efekt!

    OdpowiedzUsuń

:)