piątek, 20 marca 2009

Złapał katar Katarzynę...

.
"Złapał katar Katarzynę
A - psik..."

Jan Brzechwa


Wprawdzie nie Katarzynę i nie tylko katar...ale tak, czy inaczej, nie lubię być przeziębiona (chyba nikt nie lubi...). Skrzydełka mi wtedy opadają i dostaję dwóch lewych rąk do wszystkiego...:(
Próbuję się z kolorami i formą, stąd taka kartka...wiosenna miała być...

Jednak katar wcale mi nie przeszkodził w skakaniu z radosci jaką mi sprawiła pewna paczka pełna serwetek i niespodzianek. Łał, same wspaniałosci! Dziękuję Svea1 (Sztuka Oswojona)! :)
Początkowo planowałam przerobić serwetki na papier do scrapowania (wg wskazówek na Cafeart). Ale są takie piekne, a te motywy, ech...Podziwiam dziewczyny, które zdobią rzeczy techniką decoupage...Może jak serwetki poleżą, to i ja kiedys spróbuję, a na razie sobie je mam i podziwiam. :)


.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

:)