środa, 26 maja 2010

Matki, Mamy, Mamusie...

.
Dziś dla Ciebie Mamo
Świeci słońce złote
Dla Ciebie na oknie
Usiadł barwny motyl
(...)

Bukiecik dla mamy
W. Ścisłowski





P.S. Kwiatek inspirowany kursem z Diabelskiego Młyna :)

***



Wszystkiego najlepszego! :)
.

poniedziałek, 17 maja 2010

niebieski skadrowany ;)

.
delikatne

w błękit utkane
kieliszki
pamięci
niezapominajek...





Minimalnymi środkami z prostymi i odręcznymi bazgrołami...założyłam, że powinno być lekko i zabawnie, czy wyszło to już zupełnie inna sprawa :))) 
W każdym razie, niezapomniane chwile na rolkach z Synem skadrowane...





***

I trochę szydełkowych drobiazgów (niebieskich oczywiście :D ).

Torba letnia z babcinych kwadratów czeka na ciepłe, słoneczne dni...


przód:


drugi przód:



a komórkowce i mała kosmetyczka, już dawno mają nowych właścicieli



.


piątek, 30 kwietnia 2010

córka - my love :)

.
ciii...

Cichutko, pomaleńku...
Przez świata dziwny świat
Nie zważaj na okrutne oczy dnia...

"Cichutko, pomaleńku"  Bez Jacka
sł., muz. Z. Stefański











***


cudeńka! pyszne rzodkiewki, świeże i pachnące lekko ziemią...
najlepsze są takie maczane w cukrze (moje ulubione...), ale obgryzanie cieniutkiej skórki też jest fajne, a na kanapkach z odrobiną soli to już w ogóle bajka...
smacznego :)
.

piątek, 23 kwietnia 2010

syn - my love :)

.
Wojciech - imię pochodzenia starosłowiańskiego.
(...) Wojciech to dobroduszny, pełny entuzjazmu idealista...rozumuje na zasadzie "czarne to czarne, a białe to białe", nie ma w nim przewrotności ani cwaniactwa...oby :)))


 


z okazji imienin Syn dostał w prezencie harmonijkę ustną, cóż trochę się zaczęłam zastanawiać czy to nie był zbyt pochopny zakup... ;)
.

wtorek, 13 kwietnia 2010

z tęsknoty za wiosną...

.
Bo wiosna dziś uplecie nam wianek z gwiazd...
Robert Chojnacki "Wianek z gwiazd"







***
Jakiś czas temu dostałam cudną kartkę i garść przydasi od Magdy z hop-zabawy w Diabelskim Młynie.
Serdecznie dziękuję! :) 








***



sikorki lubię prawie tak samo jak wróble... 
.

sobota, 10 kwietnia 2010

środa, 3 marca 2010

nothing is crazier than family :))

.
Spadła gruszka do fartuszka,
a za gruszką dwa jabłuszka,
a śliweczka spaść nie chciała,
bo śliweczka nie dojrzała!
(wierszyk dla dzieci, niestety nie wiem kto jest autorem)



Kolejny scrap z Córeczką, tym razem objadającą sie pyszną gruszką, zdjęcie z lata 2009.  :))
Scrapowanie zdjęć, to jest to co najbardziej lubię i chyba tak już zostanie. :)



I trochę bliżej:








***


Pierwsza próba zrobienia kartki z jajem (Wesołego Alleluja! ).  :))





***

Czuję wiosnę w każdym podmuchu wiatru i w świergotaniu ptaków za oknem. To świeży, pachnący nieśmiało powiew słońca...czas na zmiany... :)
Pozdrawiam wiosennie!
.

wtorek, 23 lutego 2010

i co się dziwisz...

.
"i co się dziwisz?" :D
Jasminum (2006)






Rozbrają mnie miny Córeczki, a szczególnie takie troszkę nadąsane :))
(Kwiatuszki szydełkowe wg tego kursu Luny z bloga Kwiatu Dolnośląskiego.)




***

"Jeszcze więcej czeka gdzieś..." kolorowe rozdawnictwo u Ani :) 







***




po prostu kanał...
.

poniedziałek, 22 lutego 2010

Drobne przyjemności :)

.
no, może nie do końca takie drobne :))

Ja w każdym razie haftować nie umiem i podziwiam cierpliwość i kunszt wszelaki tych co potrafią wyczarować takie obrazki nitką...
Dziękuję serdecznie Maj.-u !  :*





dodam tylko, że poduszeczka jest naprawdę delikatna i pachnie lawendą!



***

Bardzo, bardzo mi miło i przyjemnie, że Peninia obdarowała mnie takim niezwykłym wyróżnieniem - szczególnym, bo przez nią osobiście wykonanym i przyjecielskim!
Serdecznie dziękuję! :*




Przede wszystkim chciałam je przekazać z powrotem Peninii - za ogromne serducho pełne pozytywnych wibracji i optymizmu! :)

Posyłam je też do:
Maj, Leny_wz, Brises, Karoliny z Manderlay, Kiciuli, Agnieszki B. i Zielichy...

pozdrawiam :)


(...ale przecież w tylu miejscach znajduję twórcze, pozytywne i pełne optymizmu osoby, że ta lista tak naprawdę nie ma końca...)




***

A, Anamarkowe-breloczki kuszą do 07 marca :)




***





***

z ostatniej chwili:

Wskoczyłam w Diabelski Młyn :))
Zapowiada się intrygująco...



.

środa, 17 lutego 2010

Międzynarodowy Dzień Kota :)

.
któż nie kocha małych kotków? ;)
nasz Klusek jakieś dziesięć kilo temu też był uroczym, maleństwem :)))



mieścił się na kolanach...


miał swój ulubiony sweterek w koszyku - teraz ma zakupione legowisko dla psa, bo z koszyka wyrósł...








wszędzie wtykał nos...i to się w sumie nie zmieniło... :)



***
dziś też ma sporo uroku w sobie - całe jedenaście kilo uroku :D



.