poniedziałek, 6 maja 2013

majowe wyzwanie fotograficzne dzień 1 - "twoja fryzura"

.

     Tematy majowego wyzwania fotograficznego u Uli zapowiadają się bardzo ciekawie, dzisiejszy wydał mi się najtrudniejszy - "twoja fryzura".
     Hm, moje włosy najczęściej wymykają się wszelkim stylizacjom, najczęściej lubię je zwinięte w kok/supeł/nie-wiadomo-co, tak jest po prostu szybko i wygodnie. :) 
*
    Uprzedzam ewentualne domysły - tak, przez ostatnie dwa słoneczne dni zdążyłam spiec sobie kark na czerwono...zupełnie przypadkiem. :)))


***
W wyzwaniu może brać udział każdy, kto ma ochotę pobawić się w fotografa (szczegóły tu).

.

piątek, 3 maja 2013

granny hexagon with star (opis i schemat)

.

     W końcu się zabrałam za opis i schemat sześciokątnych granny, z których docelowo ma powstać gwiaździsty pled.


GRANNY HEXAGON WITH STAR
opis:

     W pierwszej kolejności robię fioletową gwiazdkę (śliwka, włóczka akrylowa Kocurek tex 64/3), następnie od wierzchołka jednego z ramion zaczynam przerabiać białą włóczką (super biała, tex 64/3, też firmy Arelan) resztę sześciokątnego granny.
fioletowa włóczka:
1 okrążenie - 5 oczek łańcuszka łączę 1 oczkiem ścisłym
2 okr. - 1 o.ł., 11 psł., zakańczam oczkiem ścisłym
3 okr. - (3 o.ł., 2 sł. - łączone dołem*), 1 o.ł., (3sł. - łączone dołem), 1 o.ł., (3sł. - łączone dołem), 1.o.ł., ... zakończyć 1 o.ść.      *3sł w co drugie oczko z poprzedniego okrążenia
4 okr. - 1 o.ść, 1 o.ł., (3 sł. łączone dołem, 3 o.ł., 3 sł. łączone dołem), 1 psł., (3 sł. łączone dołem, 3 o.ł., 3 sł. łączone dołem), 1 psł., ... zakończyć 1 o. ść.
biała włóczka (początek na "wierzchołku" gwiazdki):
5 okr. - 1. ość., (2 podwójnie nawijane słupki, 2 słupki, 1 o.ł., 2 sł., 2 pod. sł.), 1 psł., (2 pod. sł., 2 słupki, 1 o.ł., 2 sł., 2 pod. sł.), 1 psł., ..., zakończyć oczkiem ścisłym
6 okr. - 1 o.ść., (3 o.ł., 2 sł. - łączone dołem), {3sł., 1 o.ł., 3 sł. - nad oczkiem łańcuszka z poprzedniego okrążenia, w sumie sześć razy}, 3 sł., 3 sł., {3 sł., 1 o.ł., 3 sł.}, 3 sł., 3 sł., ..., zakończyć 1 o.ść.
7 okr. -  3 o.ł., 2 sł., 3 sł., {3sł., 1 o.ł., 3 sł. - nad oczkiem łańcuszka z poprzedniego okrążenia, w sumie sześć razy}, 3 sł., 3 sł., 3 sł., {3 sł., 1 o.ł., 3 sł.}, 3 sł., 3 sł., 3 sł., ..., zakończyć 1 o.ść.


     Elementy są nieduże, mają około 13 cm od wierzchołka do wierzchołka (naprzeciwległe boki są odległe na 11 cm). Nie mam zielonego pojęcia ile w sumie takich elementów będę potrzebować, bo jeszcze nie zdecydowałam, czy będzie to mały pledzik, czy duży pled. :))) Zobaczę w trakcie jak to wszystko będzie wyglądać i jak pójdzie mi dzierganie. Póki co, mam nadzieję, że nie będzie to kolejna poszewka na poduszkę. ;)
.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

granny hexagon crochet with star :)

.

     Jeszcze nie robiłam heksagonalnych granny square, to moje pierwsze.
Zamarzył mi się pled w gwiazdy, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Elementy nie są zbyt duże i dość przyjemnie się je dzierga...
Może do zimy zdążę? W sumie wcześnie zaczęłam... ;)
.

czwartek, 18 kwietnia 2013

wild owl :)

.
"poszedł do ogrodu
wie dobrze, że bajki
rosną tutaj
tuż pod powierzchnią ziemi,..."


     Obrazek na podobraziu. ;) Trochę malowany farbami akrylowymi, trochę powyklejany, trochę kolażowy...eksperymentalny mix. :) Kobieta z "dziką" sową na ramieniu poszukująca bajek w ogrodzie. Skąd pomysł? Sama nie wiem. Sowy od jakiegoś czasu są jednym z ulubionych motywów. Fajnie by było mieć taką własną, oswojona sowę...

Inspirujący topic z IF - "wild".
.

niedziela, 14 kwietnia 2013

wyzwanie fotograficzne dzień siódmy - "ulubione w kwietniu"

.

     To ostatni dzień kwietniowego wyzwania fotograficznego u Uli. I ostatni temat "ulubione w kwietniu"
     W kwietniu lubię hiacynty, szafirki, prymulki, tulipany i forsycje. :) Zapach ogniska, gdy się sprząta ogródek. Deszcz i pierwsze długie spacery po bazie, i kolor zielony... Lubię te wszystkie rzeczy, które kojarzą mi się z wiosną. 
     Ale ten kwiecień lubię za to, że odważyłam się spróbować malować na podobraziach. W końcu! Wprawdzie nie było to jeszcze zbyt wielkie malowanie, zrobiłam dopiero dwa obrazki, ale dla mnie to nowość. Krok do przodu. Tak myślę.
Dopiero zaczęłam malowanie na podobraziach i już bardzo mi się spodobało. To nie to samo co papier, czy brystol. To moje pierwsze doświadczenia z płótnem. I jestem zachwycona. :)

To był fajny wyzwaniowy tydzień! 
Miłej niedzieli życzę! :)
.

sobota, 13 kwietnia 2013

wyzwanie fotograficzne dzień szósty - "żółty"

.

     Szósty temat wyzwania fotograficznego to "żółty".

     Zajączek to pozostałość po wielkanocnych dekoracjach. Jest z filcu i jest żółty. :) Nie mam zbyt wielu żółtych przedmiotów w domu, pojawiają się tylko sezonowo i to w małych ilościach. Nie dlatego, że nie lubię tego koloru, wręcz przeciwnie nastraja mnie optymistycznie i dodaje energii, tak po prostu wyszło. Udało mi się jednak znaleźć żółty akcent i na dokładkę jeden rysuneczek z żółtymi kwiatami. Rysunkowe kwiaty to nie to samo co prawdziwe, ale dziś za oknem zrobiło się tak wiosennie, że poczułam zapach wiosennych kwiatów. :)


.

piątek, 12 kwietnia 2013

wyzwanie fotograficzne dzień piąty - "blisko"

.

      Już piąty dzień wyzwania fotorgaficznego u Uli! I piąty temat - "blisko".

     Tym razem nie miałam wątpliwości, że zrobię czemuś (obojętnie czemu) zdjęcie z tak bliska jak się tylko da.
W ogóle lubię robić takie zbliżeniowe zdjęcia, że nie wspomnę nawet o maniakalnym używaniu funkcji makro. ;)
Nie trudno zgadnąć, że na zdjęciu jest rzeżucha. Siałam ją razem z córką i tak jej się to sianie podobało, że nasionka praktycznie całkowicie pokryły ziemię, gęsto, jedno prawie na drugim. Toteż, rośliny wyrosły jak gęsty, nieprzebyty las. Długie i chude łodyżki wyglądają jak pnie drzew, przynajmniej tak mi się skojarzyły...tylko krasnoludka brakuje. :)

     A drugie zdjęcie, to tak poza wyzwaniem, również z bardzo bliska, z bardzo bliskim mi zwierzakiem. :)
Czy Wasze koty też mają wiecznie "zasmarkane" nosy z których wystają różne rzeczy? Czy z moją Kozą jest coś nie tak? :)))

.

czwartek, 11 kwietnia 2013

wyzwanie fotograficzne dzień czwarty - "zimny"

.

     "Zimny" temat wyzwania fotograficznego, pewnie na blogu u Uli powieje dziś chłodem ;) okazał się tematem bardzo na czasie.

     Za oknem wciąż trudno dopatrzyć się wiosny, jest zimno, a resztki śniegu straszą na trawnikach i ocienionych zakamarkach wokół budynków i pod drzewami. Najpierw pomyślałam właśnie o zrobieniu porannego zdjęcia tej wstrętnej, brudnej zimie, ale wszyscy mamy już chyba dość rozmów o pogodzie. Tym bardziej nie chcę jej tu pokazywać i dziwić się po raz kolejny, że to już kwiecień, i gdzie ta wiosna?
Potem wpadłam na pomysł sfotografowania jakiegoś zimnego drania, ale nie znam osobiście odpowiednio małego drania, żeby mi się dał sfotografować, bo jak powiada Mała Mi "mały drań jest o wiele lepszy, bo łatwiej go stłuc" i pewnie sfotografować też. Zatem, z braku małego drania i niechęci do pogaduszek o pogodzie padło na zimną stal. A porządną stal u nas znaleźć nietrudno. ;)

Cold Steel Mini Kukri, nóż, bohater dzisiejszego zdjęcia. Niewątpliwie jest to bezwzględna, zimna stal.
Aż się popłakałam...
.

środa, 10 kwietnia 2013

wyzwanie fotograficzne dzień 3 - "w torbie" :)

.

     Trzeci dzień wyzwania fotograficznego u Uli i trzecie zdjęcie. Jak na razie to chyba najbardziej intrygujący temat - "w torbie". Bo czy nie jest intrygująca zawartość kobiecej torebki? Każda kobieta ma inny charakter, inną torebkę i inny w niej bałagan porządek. :))) Lubię zerkać do torebek, z tym większą ciekawością czekam na zdjęcia innych uczestniczek wyzwania.
     Mój mąż nie może się od lat nadziwić jak ja mieszczę tyle rzeczy w jednej biednej torebce...chociaż ostatnio naprawdę staram się trzymać w niej względny ład i minimalizm, i regularnie ją odchudzam. Zresztą jak dużej torby bym nie kupiła, po jakimś czasie i tak okazuje się za mała na moje potrzeby...
     Ale przyznajcie same, są w niej tylko te naj, najpotrzebniejsze rzeczy :)
- portfel
- telefon
- kluczyki
- krem
- pomadka ochronna dla dzieci
- pendrive
- akumulator do aparatu
- centymetr krawiecki
- scyzoryk
- kalendarz/notes
- długopis
- płyn antybakteryjny
- pieniądz do wózka (żetony zbieram, więc ich nie używam...)
- spinka do włosów (córki)
- liścik od córeczki (zostawiłam do zdjęcia jeden)
- kasztan...

     No dobrze, przyznaję, że przed zdjęciem zrobiłam porządek w torbie - dziękuję Ula za motywację! Często mam też w niej chusteczki (nie zawsze tylko te świeże, niestety), szmacianą torbę na zakupy (nie lubię foliowych reklamówek), klucze od domu, rachunki, zapasowe rękawiczki, pilniczek, listę zakupów, plastikowe nakrętki od butelek (zbieram dla znajomej na wózek), książkę, lusterko, stópki do mierzenia butów w sklepach, patyk długi jak stopa mojej córki, igłę i nitkę, patyczek do lodów (bo niekiedy nie mają ich w sklepie), cukierki na głód, słomkę...no dobra...wystarczy :))) W każdym razie dziś mam porządek.
     Moja córeczka wkłada mi często (czytaj - bardzo często) liściki do torebki, to nasza tajemnicza, babska korespondencja. A tą cudownie różową (sic!) bransoletkę też dostałam od niej...

.

wtorek, 9 kwietnia 2013

jak zrobić pompon na dłoni :)

.

     To ostatni w tej serii pompon, tym razem bez kartonika, widelca czy kredki. Potrzebna nam tylko jedna wolna dłoń i włóczka, no i nożyczki. To jeden z moich ulubionych sposobów na szybki pompon. :)
     To czwarty sposób jaki znam na robienie pomponów. Jestem ciekawa, czy jest ich więcej?


Jak zrobić pompon na dłoni :)
(krok po kroku)

1. nawijam włóczkę na 4 palce (jeśli chcę mniejszy pomponik to na trzy lub dwa paluchy):

2. gdy już mam odpowiednią ilość nawiniętej włóczki na palce, przewiązuję ją podwójną włóczką lub mocną nitką:

3. ściągam całość z dłoni i mocno związuję:

4. tnę ostrymi nożyczkami włóczkę, lekko naciągając, żeby były mniej więcej równe "włoski" pompona:

5. czochram i wyrównuje pompon, lekko strzygę jeśli jest taka potrzeba i gotowe :)



***
     Dziś wtorek i drugi dzień wyzwania fotograficznego u Uli. Dzisiejszy temat to "gra".




     Jako, że wiosna coś nie chce do nas za szybko przyjść, wieczory spędzamy w domu. Przerabialiśmy już oglądanie filmów, czytanie i gry komputerowe. Ale najfajniej gra się wtedy w planszówki i karty - scrabble, warcaby, rummikub, chińczyk, cluedo, Świat Dysku, Piotruś, makao, wojna, monopol, wilk i owce, Scooby Doo...itp. Nawet nasza Najmłodsza w Rodzinie je lubi i szybko się uczy nas ogrywać. Naszą ulubioną grą jest Rummikub, jeśli ktoś nie grał, to szczerze polecam! Na pudełku jest napisane, że "raz zagrasz, nigdy nie przestaniesz grać", i coś w tym jest... :))) 
.