wtorek, 3 sierpnia 2010

pyszne lato...

.
(...)
O, siądź na moim oknie, przecudowne lato,
niech wtulę mocno głowę w twoje ciepłe pióra
korzennej woni,
na wietrze drżące --
niech żółte słońce
gorącą ręką oczy mi przesłoni,
niech się z rozkoszy ma dusza wygina
jak poskręcany wąs dzikiego wina...
  
Maria Pawlikowska - Jasnorzewska
"Pyszne lato"


 




Dawno nie bawiłam się w kolory, dawno nie bawiłam się tak dobrze :)
Wyzwanie kolorystyczne #17 Mamajudo w Art-Piaskownicy bardzo mi się spodobało i super podpasowało do zdjęć z ubiegłego roku, które czekały na "oskrapienie". Nic specjalnego, ale fajnie mi się kleiło :))
Scrap 20x24.

 



kosmetyczka i chustecznik, też wpasowały się w kolory lata i moje wakacyjne nastroje:







***
tuż za domem, na łące porośniętej ostami siegającymi nieba, pojawiły się piękne, wielobarwne motyle...

na płocie:

na moim bucie:


na wrotyczu:





***
A na pewnym sympatycznym i twórczym blogu w Paszczakowicach znalazłam śliczny wzór na szydełkowe kwadraty, jestem zakopana w dzierganiu... :)))






***
I na koniec łamigłówka...Gdzie ukrył się motyl na zdjęciu poniżej? ;)))




Pozdrawiam wakacyjnie :)
.

czwartek, 15 lipca 2010

lato, lato wszędzie... :)

.
lato, lato wszędzie
ptaki zaryczały świtem na niebie...

Formacja Nieżywych Schabuff "Lato"


Córeczka (niecały metr wzrostu i przysłowiowa broda - o mało co - ponad stół...) lubi nosić torebki. Ma już dość sporą kolekcję wszelakich torebek, torebeczek i sakiewek, ale jak to kobietka cieszy się z każdej nowej. :)
Zrobiłam je już jakiś czas temu, a teraz wyciągnęłam z szuflady i stałam się przez chwilę ulubioną mamusią, ha. :))))


Torbusia z kotkiem (14x14 cm):


Większa torebka z zapięciem "na kwiatek" (18x24):




***

A to już kosmetyczka dla trochę większych dziewczynek, nesamowicie przydatna, noszę zawsze taką w torebce :)




***



letnie zdjęcia mają w sobie tyle koloru...
.

piątek, 2 lipca 2010

ładne ziółka ;)

.
(...)
jest szczypta rozmarynu
na ranny nieporządek
dla niegrzecznych łubinu
nazbierałam też w kątek
(...)

"Zioła na każdą przypadłość" kryha


***


Decoupage jest dla mnie wciąż sztuką tajemną, ale miałam potrzebę ozdabiania...i wyszło jak wyszło... :)







bazylia moja ukochana i oregano w końcu doczekały sie tzw. porządnych doniczek :))



***




.

niedziela, 13 czerwca 2010

żyrafa na tzw. "już" i nowe zauroczenie...

.
to żyrafa fa fa fa fa
wysoka jest jak szafa
żyrafa fa fa fa fa
żyrafa fa fa faaaa...

Miś i Margolcia



Zawsze chciałam szyć zabawki dla moich dzieci, pierwsze próby były, cóż, mizerne...następne, ehm...kolejna jest ta żyrafa :)
Córeczce się podoba jakby co. :))))

Żyraf Rysiu z profilu prawego:



z profilu lewego:


i jeszcze zlewa:


i z prawego galopku:






***


Moja Babcia plotła koszyki na grzyby, na kartofle, na szczapki, na każdą okazję i  dla każdego...ja dopiero odkrywam co to znaczy pleść kosz...cudowne, zapomniane rzemiosło...








***


i żeby nie było, że bez papieru można żyć... ;)





środa, 26 maja 2010

Matki, Mamy, Mamusie...

.
Dziś dla Ciebie Mamo
Świeci słońce złote
Dla Ciebie na oknie
Usiadł barwny motyl
(...)

Bukiecik dla mamy
W. Ścisłowski





P.S. Kwiatek inspirowany kursem z Diabelskiego Młyna :)

***



Wszystkiego najlepszego! :)
.

poniedziałek, 17 maja 2010

niebieski skadrowany ;)

.
delikatne

w błękit utkane
kieliszki
pamięci
niezapominajek...





Minimalnymi środkami z prostymi i odręcznymi bazgrołami...założyłam, że powinno być lekko i zabawnie, czy wyszło to już zupełnie inna sprawa :))) 
W każdym razie, niezapomniane chwile na rolkach z Synem skadrowane...





***

I trochę szydełkowych drobiazgów (niebieskich oczywiście :D ).

Torba letnia z babcinych kwadratów czeka na ciepłe, słoneczne dni...


przód:


drugi przód:



a komórkowce i mała kosmetyczka, już dawno mają nowych właścicieli



.


piątek, 30 kwietnia 2010

córka - my love :)

.
ciii...

Cichutko, pomaleńku...
Przez świata dziwny świat
Nie zważaj na okrutne oczy dnia...

"Cichutko, pomaleńku"  Bez Jacka
sł., muz. Z. Stefański











***


cudeńka! pyszne rzodkiewki, świeże i pachnące lekko ziemią...
najlepsze są takie maczane w cukrze (moje ulubione...), ale obgryzanie cieniutkiej skórki też jest fajne, a na kanapkach z odrobiną soli to już w ogóle bajka...
smacznego :)
.

piątek, 23 kwietnia 2010

syn - my love :)

.
Wojciech - imię pochodzenia starosłowiańskiego.
(...) Wojciech to dobroduszny, pełny entuzjazmu idealista...rozumuje na zasadzie "czarne to czarne, a białe to białe", nie ma w nim przewrotności ani cwaniactwa...oby :)))


 


z okazji imienin Syn dostał w prezencie harmonijkę ustną, cóż trochę się zaczęłam zastanawiać czy to nie był zbyt pochopny zakup... ;)
.

wtorek, 13 kwietnia 2010

z tęsknoty za wiosną...

.
Bo wiosna dziś uplecie nam wianek z gwiazd...
Robert Chojnacki "Wianek z gwiazd"







***
Jakiś czas temu dostałam cudną kartkę i garść przydasi od Magdy z hop-zabawy w Diabelskim Młynie.
Serdecznie dziękuję! :) 








***



sikorki lubię prawie tak samo jak wróble... 
.