niedziela, 15 listopada 2009

czasem zamykam kawę w szafie...

.
"Niebo" - to, czego nie dosięgam!
Już jabłko na jabłoni -
Gdy Gałąź dłuższa niż Nadzieja -
Jest "Niebem" - dla mej Dłoni!

Nieśpieszny Obłok - ze swą Barwą -
Cudze Pola - Rozstaje -
Łąka za Wzgórzem - Dom za Łąką -
Już to - jest dla mnie Rajem!

(...)


Emily Dickinson
239


Do wpisu do wędrowniczka Penini „Niebo z widokiem na Raj” bardzo mi pasował wiersz Emily Dickinson. Zresztą jej wiersze zawsze mnie niepokoją i zmuszają do myślenia, ale są takie piękne przy tym...









Wpis został zrobiony wprawdzie w lipcu, ale teraz mam też jakieś takie podobne nastroje. Chodzę z głową w chmurach, wciąż zakręcona, roztargniona i z poczuciem wiecznego spóźnienia, zagubienia w czasie…(znowu zamykam kubek z kawą w szafie i nie mogę jej znaleźć...zapominam słowa...plączą mi się daty...)
Mam nadzieję, że to stan przejsciowy. :))







***

Szaliczek dla Córeczki doczekał się wykończenia, teraz dopiero możemy na spacerach zadawać szyku. :D




***

I jeszcze słodkości:



U Yoasi. (do 15 listopada)





U Kiciuli. (do 30 listopada)





U Penini. (do 16 listopada)
.

5 komentarzy:

  1. Ach ta poezja wszechobecna!
    Rozmarzony wpis...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiersz czarujący, magiczny. Lubię poezję... właśnie za tą cudowną aurę magii :)

    Wpis baśniowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie wyczarowałaś wpis!!! Te kwiateczki, listeczki....Urocze!!!

    OdpowiedzUsuń

:)