Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krochmal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krochmal. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2013

śnieżynka na szydełku VI

.

     Wyjątkowo minimalistyczna gwiazdka bardzo ładnie prezentuje się po wykrochmaleniu. Obok niej dwie choineczki filcowe wyszywane koralikami i cekinami. Jako, że bardzo lubię szybkie i łatwe robótki ta gwiazdka jest "wściekła i szybka". :)))

ŚNIEŻYNKA SZYDEŁKOWA VI
(szydełko nr 3,00 mm, włóczka w kolorze naturalnym, tex. 64/3)
podw.sł. - słupek podwójnie nawijany
o.ł. - oczko łańcuszka
psł. - półsłupek
psł.naw. - półsłupek nawijany
sł. - słupek
o.ść. - oczko ścisłe
łuk - 5 oczek łańcuszka

- 5 o.ł., zamknąć 1 o.ść.
- (4 o.ł., 1 podw.sł. - łączone górą), 5 o.ł., (2 podw.sł. - łączone górą), 5 o.ł., …(x6)
- (1 psł., 1 psł.naw., 1 sł., 1 podw.sł., 3 o.ł., 1 podw.sł., 1 sł., 1 psł.naw., 1 psł. - na łuku z 5 oczek łańcuszka z poprzedniego okrążenia) (1 psł., … ) ... zamknąc 1 o.ść.    (x 6)

***
     Śnieżynki i niektóre serwetki, to w zasadzie jedyne drobiazgi, które krochmalę. Generalnie lubię włóczkę taką jaka jest, a nie sztucznie usztywnioną... Krochmal można kupić gotowy lub zrobić samemu. Przeważnie gotuję coś w rodzaju lekko gęstego kisielu z mąki ziemniaczanej i wody. Coś jak blady kisiel. :)

KROCHMALENIE:
- W 1/2 szklanki zimnej wody rozpuszczam mąkę ziemniaczaną.
- Gotuję 1/2 l wody.
- Dodaję rozrobioną mąkę do wrzątku, chwilę energicznie mieszam, aż się zeszkli i zgęstnieje.
- Odstawiam z ognia, jeszcze chwile mieszając.
- Studzę.
- Robótkę moczę chwilę w krochmalu. Lekko odciskam.
- Przygotowuję gruby ręcznik lub płótno.
- Namoczone w krochmalu elementy blokuję na ręczniku - czyli układam w taki sposób jaki chcę uzyskać i przyczepiam szpileczkami.
- Odstawiam na noc do całkowitego wyschnięcia.
- (opcjonalnie - Można je lekko przeprasować przez szmatkę, ale niekoniecznie).

***
Taki domowy krochmal można wlać do butelki z rozpylaczem - łatwiej i bardziej równomiernie można go dozować.
Krochmal, jeśli wyjdzie go zbyt dużo (co często mi się zdarza) można wlać do słoika i przez jakiś czas przechowywać w lodówce.

Powiem tak, jakiś czas temu, długo przymierzałam się do zrobienia własnego krochmalu, ale jak już raz go zrobiłam samodzielnie, przestałam go kupować!
Po prostu trzeba spróbować, to naprawdę proste! :)


***
Dołączam kilka przydatnych linków:
1. link
2. link
3.
.