.
Liści na drzewach jest wprawdzie coraz mniej, ale to jeden z moich ulubionych motywów na rysunkach ostatnio. Maniakalnie dodaję wszędzie liście, listki i listeczki. ;)
Rysunek powstał w bardzo prosty sposób:
- najpierw poszłam na spacer po liście :))),
- pomalowałam liść farbami akrylowymi,
- odbiłam liść jak pieczątkę,
- po wyschnięciu zrobiłam obrys czarnym cienkopisem,
- i gotowe :)
A tu wersja w odcieniach szarości.
.
wtorek, 28 listopada 2017
wtorek, 21 listopada 2017
szkicownik 21/11/2017 For You!
.
Tajemnicze wyznanie wyryte na kamieniu runicznym nabiera zupełnie innego, magicznego wymiaru, nieprawdaż? :)))
Wierzono, że runy podarował ludziom bóg Odyn. Najwyższy z bogów nordyckich, bóg wojny i wojowników, bóstwo mądrości, władzy, poezji i magii.
Runy coś w sobie mają, są podobno nadal używane w obrzędach magicznych, a staronordyckie słowo *run oznacza tajemnicę...
.
Tajemnicze wyznanie wyryte na kamieniu runicznym nabiera zupełnie innego, magicznego wymiaru, nieprawdaż? :)))
Wierzono, że runy podarował ludziom bóg Odyn. Najwyższy z bogów nordyckich, bóg wojny i wojowników, bóstwo mądrości, władzy, poezji i magii.
Runy coś w sobie mają, są podobno nadal używane w obrzędach magicznych, a staronordyckie słowo *run oznacza tajemnicę...
.
czwartek, 16 listopada 2017
wtorek, 14 listopada 2017
szkicownik 14/11/2017 Jesień :)
.
Jesień pełna kolorów i zapachów, taką lubię. Nawet jeśli marznę i leje. ;)
Najlepszy dla mnie czas na dobrą herbatę i książkę, i oczywiście rysowanie. :)
W październiku zachwyciło i wciągnęło mnie wyzwanie Inktober. Na bieżąco wystawiałam moje rysuneczki na Instagramie, ale pomyślałam, że i tutaj kilka wkleję, bo jestem bardzo zadowolona z tego, że udało mi się rysować praktycznie przez cały miesiąc - codziennie! I nawet względnie trzymając się tematów (sic!). To bardzo fajne doświadczenie. Motywujące do ćwiczeń i inspirujące. Polecam.
.
Jesień pełna kolorów i zapachów, taką lubię. Nawet jeśli marznę i leje. ;)
Najlepszy dla mnie czas na dobrą herbatę i książkę, i oczywiście rysowanie. :)
W październiku zachwyciło i wciągnęło mnie wyzwanie Inktober. Na bieżąco wystawiałam moje rysuneczki na Instagramie, ale pomyślałam, że i tutaj kilka wkleję, bo jestem bardzo zadowolona z tego, że udało mi się rysować praktycznie przez cały miesiąc - codziennie! I nawet względnie trzymając się tematów (sic!). To bardzo fajne doświadczenie. Motywujące do ćwiczeń i inspirujące. Polecam.
.
Etykiety:
Draw All Year,
Inktober,
jesień,
Promarkery,
rysunki,
szkicownik,
zabawy
sobota, 26 sierpnia 2017
szkicownik 26/08/2017 kwiaty we włosach...
.
A może kolorowanka? ;)))
Wakacje i lato wciąż nastrajają mnie na chillout, czego i Wam życzę. :)
.
A może kolorowanka? ;)))
Wakacje i lato wciąż nastrajają mnie na chillout, czego i Wam życzę. :)
.
środa, 19 lipca 2017
szkicownik 19/07/2017 a nad morzem...
.
Piasek pod stopami gorący do niemożności, szum fal uderzających o niebo i wiatr we włosach (lub kot we włosach)... Czego więcej chcieć? :)))
.
Piasek pod stopami gorący do niemożności, szum fal uderzających o niebo i wiatr we włosach (lub kot we włosach)... Czego więcej chcieć? :)))
.
niedziela, 25 czerwca 2017
szkicownik 25/06/2017 dziewczyna z sową i zielononiebieskimi oczami
.
To był mój pierwszy rysunek pokolorowany Promarkerami (niemangowy). Naoglądałam się filmików na YT o mazakach na bazie alkoholu i po prostu wiedziałam, że muszę się z nimi spróbować. :)))
Powstało już kilka rysuneczków, ale dalej trwa niezachwiane przeświadczenie, że są to najlepsze mazaki jakich kiedykolwiek używałam. W sumie nie ma się co dziwić, jako dziecko używałam zwykłych pisaków, potem bardzo długo uważałam, że mazaki nie nadają się do rysowania w ogóle czegokolwiek... A teraz, to nowe odkrycie sprawiło, że pokochałam flamastry. To zupełnie inne narzędzie niż pamiętam z dzieciństwa. Jestem pod ich urokiem. :D
Wiem, że u góry jest za ciasno, nie zostawiłam ani kawałeczka przestrzeni, ale na błędach człowiek uczy się najboleśniej, ale też najszybciej i najskuteczniej. ;)
.
To był mój pierwszy rysunek pokolorowany Promarkerami (niemangowy). Naoglądałam się filmików na YT o mazakach na bazie alkoholu i po prostu wiedziałam, że muszę się z nimi spróbować. :)))
Powstało już kilka rysuneczków, ale dalej trwa niezachwiane przeświadczenie, że są to najlepsze mazaki jakich kiedykolwiek używałam. W sumie nie ma się co dziwić, jako dziecko używałam zwykłych pisaków, potem bardzo długo uważałam, że mazaki nie nadają się do rysowania w ogóle czegokolwiek... A teraz, to nowe odkrycie sprawiło, że pokochałam flamastry. To zupełnie inne narzędzie niż pamiętam z dzieciństwa. Jestem pod ich urokiem. :D
Wiem, że u góry jest za ciasno, nie zostawiłam ani kawałeczka przestrzeni, ale na błędach człowiek uczy się najboleśniej, ale też najszybciej i najskuteczniej. ;)
.
poniedziałek, 12 czerwca 2017
szkicownik 12/06/2017 z futrzakiem
.
Pierwsze próby mangowe i do tego promarkerami. Nie wiedziałam, że mazaki na bazie alkoholu dają takie możliwości! Jestem zachwycona kolorami i efektami. Jeszcze nie bardzo umiem się nimi posługiwać, ale i tak mam niezłą frajdę. :)
.
Pierwsze próby mangowe i do tego promarkerami. Nie wiedziałam, że mazaki na bazie alkoholu dają takie możliwości! Jestem zachwycona kolorami i efektami. Jeszcze nie bardzo umiem się nimi posługiwać, ale i tak mam niezłą frajdę. :)
.
poniedziałek, 8 maja 2017
szkicownik 08/05/2017 Kobieta retro
.
Nie wiem dlaczego, ale jest w tej kobiecie coś, co przypomina mi lata dwudzieste. :) Fryzurka? A może owal twarzy...?
.
Nie wiem dlaczego, ale jest w tej kobiecie coś, co przypomina mi lata dwudzieste. :) Fryzurka? A może owal twarzy...?
.
wtorek, 18 kwietnia 2017
szkicownik 18/04/2017 Pisarka
.
Po spotkaniu autorskim z Elżbietą Cherezińską, na którym byłam jakiś czas temu, od razu zrodził się w mojej głowie taki rysuneczek.
Jej książki polecam, oczywiście. :)
***
Czytam właśnie "Legion" i jestem pod niesamowitym wrażeniem...
.
Po spotkaniu autorskim z Elżbietą Cherezińską, na którym byłam jakiś czas temu, od razu zrodził się w mojej głowie taki rysuneczek.
Jej książki polecam, oczywiście. :)
***
Czytam właśnie "Legion" i jestem pod niesamowitym wrażeniem...
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




