czwartek, 17 lutego 2011

"są leniwe i żyją na nasz koszt..." :)))

.
...gdy przeczytałam taki nagłówek na jednym z portali pomyślałam w pierwszej chwili, że znowu piszą jakieś bzdury o kobietach, albo dzieciach ;) Ale okazało się, że to o kotach było.
I to najprawdziwsza prawda!
     Dziś mają swoje święto.
Wszystkiego dobrego Koty (Leniwe)! :)))
    

kiedyś Kluseczek...



a dziś Klus, Kluch, Klusek...




***

.

9 komentarzy:

  1. Są leniwe i żyją na nasz koszt ale ile radości to wspólne życie nam przynosi :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale świetne !
    ale nie sa pomareńczowe!? :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale helmut z niego :D siada tak samo jak mój Turkuć- nogi rozstawione a brzuch pomiędzy:P

    OdpowiedzUsuń
  4. oj, tak, kot to miękkie futerko, słodkie minki, tucanie, mizianie i cały ten rozkoszny zestaw :) a z drugiej strony życie staje się ciekawsze pośród podrapanych sof (i ścian!), ziemi wykopanej z doniczek, sierści w kisielu i nocnych pogoni z kapciem...
    i jak tu nie kochać kota?! :)))
    pozdrawiam w imieniu Kluska :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koty są kochane i mięciutkie...,ale jak Kotka dostaje swojej 1 rujki....
    To można oszaleć.
    Wyje w dzień i w nocy...
    Ta ziemia z doniczek... to nic w porównaniu z obgryzaniem liści kwiatom...

    OdpowiedzUsuń
  6. I love cats very much!
    Я обожаю котов!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny ten Twój Pan Klusek :)

    Pierwsze zdjęcie rozczulające, ehhh...rozmarzyłam się ;)

    OdpowiedzUsuń

:)