Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 maja 2013

majowe wyzwanie fotograficzne dzień 5 - "miasto"

.

     W głowie miałam kapitalne zdjęcie Neptuna, potem piękne ujęcie ulicy Mariackiej o świcie, a na koniec fotka z Żurawiem...byłoby na temat. :)))  ("miasto" - 5 dzień wyzwania fotograficznego)
     Jednak moje miasto to piękne osiedla, niekoniecznie w centrum, niekoniecznie ugłaskane i zamknięte siatką, i bramą na pilota. 
To przestrzeń. 
Wtopione w miasto wsie
I morze.

     Z wieży widokowej wszystko wygląda jak miasto z klocków, makieta. Coś niesamowitego.




.

piątek, 10 maja 2013

majowe wyzwanie fotograficzne dzień 5 - "szczegół"

.

     "Szczegół" to piąty temat wyzwania u Uli.
Małe szydełkowe kwiatki - szczegół, który może zmienić wygląd pospolitego słoika i równie pospolitych wsuwek do włosów. Takie małe nic, a cieszy. :)))
.

czwartek, 9 maja 2013

majowe wyzwanie fotograficzne dzień 4 - "owoc"

.

     Dzisiejszy temat wyzwania to "owoc".
Mamy z córeczką słabość do brzoskwiń z puszki. :)
Biszkopt, krem czekoladowy i brzoskwinie polane czekoladą...nic dodać nic ująć...popas... :)))

***
a przepis na prosty biszkopt można znaleźć na przykład tu ;)
.

środa, 8 maja 2013

majowe wyzwanie fotograficzne dzień 3 - "maj"

.

     "Maj" to trzeci temat wyzwania fotograficznego.
 Dziś w roli głównej szafirki. Nic nie poradzę. Maj kojarzy mi się banalnie: z cieplejszymi dniami, z kwiatami i zrzucaniem kurtek. Ale głównie z kwiatami. :)
.

wtorek, 7 maja 2013

majowe wyzwanie fotograficzne dzień 2 - "ulubiony kolor"

.

     "Ulubiony kolor" to kolejny temat wyzwania fotograficznego u Uli. Szczerze powiedziawszy przewinęło mi się przez głowę tyle obrazów i kolorów, że w końcu się poddałam. Nie mam ulubionego koloru, choć jeśli ktoś pyta mnie o to z nienacka, zawsze mówię "czerwony"(sic!). Nie mam też takiego koloru, którego bym jakoś szczególnie nie lubiła...Za to ostatnio uwielbiam patrzeć na niebo, każdy odcień błękitu, szarości chmur i granatu mnie fascynuje. Może kiedyś będę umiała odróżnić ultramarynę, kobalt, indygo, błękit paryski, modry, chabrowy, szafirowy i lazurowy...na razie wystarczy bezkresne określenie - niebieski. :)))

"Kolorowy zawrót głowy" można zobaczyć tutaj! :) 
.

poniedziałek, 6 maja 2013

majowe wyzwanie fotograficzne dzień 1 - "twoja fryzura"

.

     Tematy majowego wyzwania fotograficznego u Uli zapowiadają się bardzo ciekawie, dzisiejszy wydał mi się najtrudniejszy - "twoja fryzura".
     Hm, moje włosy najczęściej wymykają się wszelkim stylizacjom, najczęściej lubię je zwinięte w kok/supeł/nie-wiadomo-co, tak jest po prostu szybko i wygodnie. :) 
*
    Uprzedzam ewentualne domysły - tak, przez ostatnie dwa słoneczne dni zdążyłam spiec sobie kark na czerwono...zupełnie przypadkiem. :)))


***
W wyzwaniu może brać udział każdy, kto ma ochotę pobawić się w fotografa (szczegóły tu).

.

niedziela, 10 lutego 2013

wyzwanie fotograficzne - dzień siódmy "ostatnia rzecz przed zaśnięciem"

.

Kończy się lutowe wyzwanie fotograficzne na blogu Sen Mai
"Ostatnia rzecz przed zaśnięciem" to u mnie książka i kubek wody.
Dobranoc.
:)


sobota, 9 lutego 2013

wyzwanie fotograficzne - dzień szósty "paski"

.
Koncert na wstążki...


     Wyzwanie fotograficzne, dzień szósty: "paski".

     Nie zdążyłam zrobić dziś żadnego pasiastego zdjęcia. Ale od razu gdy zobaczyłam ten temat pomyślałam o "Koncercie na wstążki" Jerzego Janiszewskiego, który widzieliśmy w sierpniu przy Wielkim Młynie w Gdańsku. Instalacja z kilkumetrowych wstążek zrobiła na mnie niesamowite wrażenie - kolorami, rozmachem i szeleszczącymi dźwiękami wydawanymi przy każdym podmuchu wiatru...
Staliśmy jak zahipnotyzowani. :)))










Nie mogłam się oprzeć wklejeniu tych kilku słonecznych, letnich zdjęć. Na przekór ponurym, lutowym nastrojom. :)

.

piątek, 8 lutego 2013

wyzwanie fotograficzne - dzień piąty "miłość"

.

     "Miłość" to kolejny temat lutowego wyzwania u Uli.
Temat miłości przewinął się już w wyzwaniu wrześniowym, ale fajnie, że znowu powrócił i mam nadzieję, że jeszcze się pojawi. Miłości nigdy za wiele. :)))

Dla mnie to po prostu cztery serca bijące w jednym rytmie. :)
.

czwartek, 7 lutego 2013

wyzwanie fotograficzne - dzień czwarty "luty jest..."

.

     "Luty jest..." przekichany, szaro-bury, denerwujący, depresyjny, krótki (na szczęście), obuty, wypluty i do bani...no i zimny... Ale ponoć jest to najlepszy w roku miesiąc na odwiedzanie znajomych i domówki... :)
     Kolejny temat wyzwania fotograficznego skłonił mnie do ponurych refleksji, sarkania i narzekania...w lutym nawet ptaki smętnie siedzą na drzewach i czekają na lepsze czasy...
.

środa, 6 lutego 2013

wyzwanie fotograficzne - dzień trzeci "pomarańczowy"

.

     Trzeci temat wyzwania fotograficznego u Uli to "pomarańczowy".
Nie da się ukryć, że lubię pomarańczowy kolor, a szczególnie pomarańczowe koty. :)))

***
Latem zrobiłam sobie taką pomarańczową broszkę z zawijasków i gdzieś ja zgubiłam, tylko zdjęcie zostało...
.

wtorek, 5 lutego 2013

wyzwanie fotograficzne - dzień drugi "fun!"

.

Hordy nieprzyjaciół nadciągają, ale nas jest więcej! 

Drugi dzień wyzwania fotograficznego i jest "zabawa!" :)))

***


i na dokładkę zdjęcie, które zrobiłam latem, nie jestem pewna czy ten smak maślanki by komukolwiek odpowiadał... ;)))
.

poniedziałek, 4 lutego 2013

wyzwanie fotograficzne - dzień pierwszy "coś nowego"

.

     Rozpoczęło się lutowe wyzwanie fotograficzne u Uli, lista tematów zapowiada się bardzo ciekawie. :) W zabawie może brać udział każdy, zasady na blogu Sen Mai.
     Poniedziałkowy, pierwszy temat to "coś nowego". U mnie nowe ubranko na kubek. Takie trochę już pod Walentynki. :)))

.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

wyzwanie fotograficzne rzutem na taśmę :)))

.

     Weekend bez komputera za mną. Było super! :)
Rzutem na taśmę ostatnie trzy zdjęcia na wyzwanie fotograficzne u Uli - "wada", "na talerzu", "dwie rzeczy".
Dwie rzeczy to u mnie dwie karteczki, które robiłyśmy z Córeczką na Dzień Babci i Dziadka.
A na talerzu farba do maczania reniferowych stempelków z gąbki:


Pomysł na takie renifery wzięłyśmy z książeczki "Jak rysować. Święta." Fiony Watt:






     Reniferki są stemplowane zwykłymi farbkami plakatowymi, obrysowane mazakiem i wycięte. Następnie naklejone na zimowe tło. Tło Córeczka namalowała sama - chmury błękitne, śnieg biały a śnieżynki to błękitne odciski paluszków. :))) Przyszyłyśmy guzik i kwiaty do tła. A cały obrazek do złożonej na pół kartki z bloku technicznego. 
I gotowe.
***
     I jeszcze na koniec została mi "wada"...nie, nie napiszę, że jestem bez wad, nie napiszę też, że mam same wady. ;) Ale coś się tam znajdzie...
     Lubię planować, ale z dotrzymaniem, wywiązaniem się z tych planów to już różnie bywa...mam w sobie mnóstwo zapału (przynajmniej na początku...), ale dość często szybko mi mija, lub wypiera go następny, tzw. "genialny" plan...taki słomiany ten mój zapał...Ale czasem udaje mi się zrealizować to co zaplanowałam i tego się trzymam, i nie zrażając się planuję znowu. :)))

.

czwartek, 10 stycznia 2013

wyzwanie fotograficzne dzień 4 - "szczęście"

.
całe szczęście...


że jeszcze...


całkiem...


dobrze...


się tu...


mieszczę...


no nie...?


dobranoc.


***
"Szczęście" - wiele innych (dużo mądrzejszych) interpretacji tego tematu wyzwaniowego można znaleźć tu. :)))

Trochę naciągnęłam tym razem zasady wyzwania i umieściłam więcej niż jedno zdjęcie, ale nie mogłam się powstrzymać. :) Jako, że ostatnio nie mogę zbyt długo siedzieć przed monitorem (nad czym bardzo ubolewam), to zmykam. Dobranoc.
.

środa, 9 stycznia 2013

wyzwanie fotograficzne dzień 3 - "duży"

.

     "Duży" temat wyzwaniowy. :)
     U mnie dość duży stos książek o rysowaniu...do przeczytania. :) Od jakiegoś czasu kolekcjonuję poradniki i tym podobne książki o malowaniu i rysowaniu. Na razie je przeglądam i czytam, po troszku. Zbieram się, żeby zacząć stosować zawarte w nich porady. :)))
     Oczywiście moją pierwszą myślą było upolowanie mojego ogromnego Kota i zrobienie mu zdjęcia, ale dziś był wyjątkowo niechętny do pozowania, więc mu odpuściłam. Książki przynajmniej nie uciekały, nie wąchały mi obiektywu, zostawiając rozmazanych plam (smarków?!) i nie bawiły się paskiem od aparatu...
.

wtorek, 8 stycznia 2013

wyzwanie fotograficzne dzień 2 - "lista na 2013"

.

     Drugi dzień wyzwania fotograficznego i niezmiernie dla mnie trudny temat - "lista na 2013".

     A, trudny dlatego, bo po pierwsze nie wierzę w moc postanowień noworocznych (takich całorocznych), po drugie nawet jeśli takowe popełniam, to bardzo rzadko udaje mi się je zrealizować. Zatem uważam je za coś totalnie abstrakcyjnego. :))) Ale oczywiście przyjemnie jest planować. W moim przypadku często wszystko bierze w łeb, bo mam w tzw. międzyczasie mnóstwo innych postanowień i wciąż zmieniam cele. 
Dlatego wolę plany krótkoterminowe. Łatwiej mi je określić i łatwiej z nich wywiązywać. :)

     Dopiero niedawno dotarła do mnie świadomość potrzeby zmian, zmian w organizacji mojego życia. I nie wynika to raczej z tego, że jestem niezadowolona, czy też nieszczęśliwa. Po prostu potrzebuję zmienić coś w swoim życiu, spróbować czegoś innego, nowego. Dlatego muszę "się ruszyć" dosłownie i w przenośni. Ruszyć otoczenie wokół siebie i samą siebie też. :) Bardzo spodobał mi się pomysł wprowadzania zmian w jeden miesiąc - 30 days to change - chcę spróbować na sobie czy to działa. Wiąże się z tym również wprowadzenie kilku sposobów na lepszą organizację... I mam zamiar dobrze się przy tym bawić!

     Z drzemkami i doleżuszkami walczę od lat. Czas zmienić się w skowronka (sama nie wierzę, że to napisałam, hi, hi).

***
     Właśnie przed chwilą wróciłam z półgodzinnej zimowe przebieżki, a raczej szybkiego spaceru, było pięknie. :) To tak a'propos ruchu i postanowień, które czasem warto wcielić w życie. :)
.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

wyzwanie fotograficzne dzień 1 - "ty"

.

     Rozpoczęło się kolejne comiesięczne wyzwanie fotograficzne u Uli. Pierwszy temat, to "ty" to znaczy "ja". Nie lubię siebie na zdjęciach, więc trochę je "zmodyfikowałam" ;). Taka narysowana wersja mnie. :)))

***
Kolejne tematy na najbliższe dni zapowiadają się bardzo ciekawie:


niedziela, 16 grudnia 2012

bombka na szydełku :)

.

     Szydełkową bombkę naprawdę robi się szybko i bardzo prosto. 
Wystarczy szydełko, trochę włóczki w dowolnym kolorze (u mnie patriotyczne dwa kolory: biały i czerwony) i watolina (kawałki włóczek, pianka poliuretanowa, ocieplina lub inny wypełniacz, raczej nie polecam waty). 
I oczywiście odrobina czasu, o co chyba najtrudniej w tym przedświątecznym chaosie. :)


SZYDEŁKOWA BOMBKA

2 psł. w jedno oczko z poprzedniego okrążenia - półsłupki łączone dołem
2 psł. łączone w jeden - półsłupki łączone górą

01 - magic ring
02 - 5 psł., zamknąć oczkiem ścisłym
03 - 1 o.ł., po 2 psł. w jedno oczko z poprzedniego okrążenia, zamknąć oczkiem ścisłym
04 -  1 o.ł., 2 psł. w jedno oczko z poprzedniego okrążenia, 1 psł., 2 psł. w jedno oczko z poprzedniego okrążenia, 1 psł., ... zamknąć oczkiem ścisłym
05 - 1 o.ł., 2 psł. w jedno oczko z poprzedniego okrążenia, 2 psł., 2 psł. w jedno oczko z poprzedniego okrążenia, 2 psł., ... zamknąć oczkiem ścisłym
06, 07, 08 - przerabiamy te trzy okrążenia półsłupkami
09 - 1 o.ł., 2 psł. łączone w jeden, 2 psł., 2 psł. łączone w jeden, 2 psł., ... zamknąć oczkiem ścisłym
10 - 1 o.ł., 2 psł. łączone w jeden, 1 psł., 2 psł. łączone w jeden, 1 psł., ... zamknąć oczkiem ścisłym
11 - 1 o.ł., 2 psł. łączone w jeden x 5, 
12 - jedenastego okrążenia nie kończę oczkiem ścisłym tylko dalej przerabiam, jak ślimaka, przerabiam półsłupkami (około 9 psł.), tak, aby otrzymać odpowiednią wysokość bombkowej zawieszki

***
Fotograficzne wyzwanie grudniowe się kończy, ostatnie dwa tematy to: "zima" i "świąteczne dekoracje"

 Takich szydełkowych bombek powstało więcej, w różnych kolorach, będą wisiały na choince, a część z nich przeznaczyłam na ozdabianie upominków...


Śnieg na balkonie, to niesamowita atrakcja dla mojego Kociska. Spędził całe 15 minut dzielnie przechadzając się i śmiesznie otrzepując łapy. :)))
.

piątek, 14 grudnia 2012

świąteczny zapach - wyzwanie fotograficzne dzień 5

.

     Kolejny temat grudniowego wyzwania fotograficznego u Uli - świąteczny zapach.

Bigos, to jest ten zapach, zapach świąt. Oprócz pachnących pierniczków, choinki, smażonego karpia, pomarańczy i świeżego prania...Od zawsze kojarzę zapach bigosu ze świętami, szczególnie ten pierwszy "smrodek" gotowanej kiszonej kapusty rozchodzący się z zakamarków domów i klatek schodowych... :))) Od jakiegoś czasu kapustę kisimy sami, bo ta sklepowa przestała nam smakować....polecam :)
     Na zdjęciu kiszona kapusta (domowa oczywiście)...bigos dopiero będę robić, kilka dni przed świętami. :)
.